Znowu ktoś chce pobić Google
Niedawno premierę miała nowa wyszukiwarka stron - Blekko. Autorzy mierzą zamiary na siły, ponieważ finansowanie w wysokości 24 milionów dolarów to za mało, aby zagrozić Google. Dlatego też powzięli na warsztat kolejny rewolucyjny pomysł, na którym wielu już się przejechało, czyli "otwarta wyszukiwarka tematyczna".
Podczas, gdy Google jest bardzo tajemnicze w sprawie swoich algorytmów, Blekko otwarcie informuje, co jest decydujące, aby uzyskać w tej wyszukiwarce wysoką pozycję. Wiadomo, że nikt zdrowy na umyśle nie będzie pozycjonować swoich stron akurat w Blekko, bo to tak, jakby w Polsce pozycjonować w Onecie, ale pomysł brzmi chwytliwie.
Blekko planuje wyciąć z wyników wyszukiwania farmy linków, zaplecza i zapewne również katalogi stron. Zobaczymy, jak im się to uda. Na razie tak sobie.
Blekko wprowadza też możliwość własnego "projektowania" wyników wyszukiwania poprzez tworzenie tzw. slashtagów. Slashtagi to bardzo rewolucyjna koncepcja, czyli operatory wyszukiwania (tak, prawie takie same jak w Google).
Baza danych, jaką zgromadziła nowa wyszukiwarka jest imponująca, jednak niewiele jest w niej polskich stron. Szkoda, bo Blekko oprócz możliwości zawężania wyszukiwań oferuje też niezgorsze narzędzia pozycjonerskie, pozwalając między innymi znaleźć backlinki i najpopularniejsze frazy.
Przydałaby się podobna wyszukiwarka na polskim rynku, ale to się raczej nie zdarzy. Za mały kraj.
Podczas, gdy Google jest bardzo tajemnicze w sprawie swoich algorytmów, Blekko otwarcie informuje, co jest decydujące, aby uzyskać w tej wyszukiwarce wysoką pozycję. Wiadomo, że nikt zdrowy na umyśle nie będzie pozycjonować swoich stron akurat w Blekko, bo to tak, jakby w Polsce pozycjonować w Onecie, ale pomysł brzmi chwytliwie.
Blekko planuje wyciąć z wyników wyszukiwania farmy linków, zaplecza i zapewne również katalogi stron. Zobaczymy, jak im się to uda. Na razie tak sobie.
Blekko wprowadza też możliwość własnego "projektowania" wyników wyszukiwania poprzez tworzenie tzw. slashtagów. Slashtagi to bardzo rewolucyjna koncepcja, czyli operatory wyszukiwania (tak, prawie takie same jak w Google).
Baza danych, jaką zgromadziła nowa wyszukiwarka jest imponująca, jednak niewiele jest w niej polskich stron. Szkoda, bo Blekko oprócz możliwości zawężania wyszukiwań oferuje też niezgorsze narzędzia pozycjonerskie, pozwalając między innymi znaleźć backlinki i najpopularniejsze frazy.
Przydałaby się podobna wyszukiwarka na polskim rynku, ale to się raczej nie zdarzy. Za mały kraj.
Adres www: http://93.161.132.104



